Postapokaliptyczny świat Fallouta 4 wywołał istną apokalipsę w prawdziwym życiu pewnego 28-latka z Rosji. Mężczyzna po zakupie nowego RPG-a Bethesdy grał w niego bez pamięci przez 21 dni. Ten trzytygodniowy okres zatracenia sprawił, że mieszkaniec Krasnojarska stracił żonę i pracę. Teraz chce się sądzić z twórcami gry, od których wymaga wypłaty 500 tys. rubli (ok. 7 tys. dolarów), które miałyby zadośćuczynić poniesionym stratom.
Mężczyzna twierdzi, że popadł w uzależnienie, a o takiej możliwości nie został poinformowany przez autorów
Fallouta 4. -
Gdybym wiedział, że ta gra może być aż tak uzależniająca, byłbym wobec niej bardziej ostroży. Nie kupiłbym jej, albo kupił dopiero na wakacjach lub podczas przerwy noworocznej - mówi. Firma adwokacka reprezentująca jego interesy przekazuje, że sama chce zobaczyć, jak daleko zajdzie w tym procesie.
Sprawa jest bowiem swoistym testem dla całego rosyjskiego prawa - jest to bowiem pierwszy tego typu spór, który trafił przed oblicze sprawiedliwości. Na świecie znane są jednak podobne przypadki. W 2010 roku amerykański sędzia federalny zasądził na korzyść mężczyzny z Hawajów, który twierdził, że uzależnił się od
Lineage'a II.
Źródło:
Patryk Purczyński - gram.pl
|
| Klemens
|
| 2015-12-25 11:33:56
|
|
|